Jak Ją Poderwać Jeśli Ma Chłopaka…?

Jak poderwać kobietę, która jest w związku?

 

Oczywiście… Nie chodzi o to, żeby komuś rozbijać związek, tylko by stać się lepszą możliwością dla niej…
 
Odzywam się teraz, bo biorąc pod uwagę moje minione 4 dni, 6:10 przed spaniem i pobudką o 13 rano, to w zasadzie najlepszy, bo jedyny, moment, żeby usiąść i ogarnąć w myślach bieżące znajomości.
 
Składa się tak, że akurat są u mnie w ten weekend chłopaki, z którymi byłem w Sopocie. Wjechali tu z okazji parodniowego festynu miejskiego i w chwili kiedy to piszę, posnęli mi na chacie po Heaven, jak takie bezgrzeszne niewiniątka. 😉
 
Sens całego festynu i zamieszania leży w jego części nocnej, kiedy cały rynek zamienia się w jedną wielką imprezę, na której spożywanie alkoholu jest legalne.
 
Ciśnie muzyka, 99% osób które mijasz ma co najmniej wybitnie udany humor, więc przy tej pogodzie możesz sobie wyobrazić całonocny potencjał miejsca i czasu.
 
Właśnie jedna z ciekawszych dzisiaj akcji.
Wbijam z Marcinem do 2 lasek, które zdały się same pogubić we własnym „misz-maszu…”
 
W tej chwili nie przypomnę sobie początkowego momentu, bo jak się domyślasz, godzina kiedy to piszę oraz niestandardowa atmosfera jaka tu panuje, zupełnie nie sprzyja najmniejszym przejawom wydolności intelektualnej…
 
Pamiętam doskonale moment, kiedy już zaczynamy rozmawiać z nimi nieopodal sceny głównej.
 
Po chwili rozmowy zauważam tylko, jak na lewo od jej prawego pośladka, którym bezwiednie opierała się na cienkim murku rekompensującym brak opcji do siedzenia, jest przestrzeń wręcz dopasowana do tego,
żeby koło niej komfortowo usiąść i słuchać z bliska tego co mówi.
 
W zasadzie nie wiem dla jakich zaszczytnych celów, ale
w pewnym momencie laski zaczęły się wymieniać między sobą sprowadzając kontakt do postaci… jedna gada z Marcinem, druga ze mną…
 
Nie byłoby w tym nic takiego zaskakującego, gdyby nie fakt, że one zaczęły nas rozdzielać na paręnaście metrów od siebie… tzn. jedna rozmawiała z Marcinem ok 10 metrów ode mnie, gdy ze mną rozmawiała druga z nich…
(❤ moja pamięć do imion z nocy…)
 
I co więcej, one się wymieniły i odmieniły z powrotem, jednak między tymi misz-maszami byliśmy współkomunikującą się dobrze zespoloną grupą 4 osób…
 
Tak, daliśmy się im poprowadzić.
 
Tak długo jak było to wygodne i satysfakcjonujące, nie czuliśmy potrzeby w nic ingerować 😉
 
Z tego co ważne, pamiętam że byłem miło zaskoczony zakresem tematów, na jakie mogłem z nią rozmawiać. Podobało mi się to, bo nie spotykam tego często.
 
Cały ten romantyzm psuło, że ona ma chłopaka. Powiedziała to dwukrotnie, chociaż ani razu nie pytałem.
Jej koleżanka, która rozmawiała z Marcinem mając z nim swój świat, była zdaje się wolna.
Jak Marcin wstanie, to być może dowiem się coś więcej na temat tej historii…
 
W każdym razie pomyślałem sobie tak:

 

  • albo tak inteligentna umysłowo dziewczyna ma faceta na swoim poziomie intelektualnym,
    co oznacza że to może być warty poznania człowiek

 

  • albo przy swoim poziomie intelektualnym ona jest
    z facetem, który niekoniecznie musi być adekwatnym odbiciem niej samej…
W każdym razie o ile – iść ze mną na piwo kontynuować naszych rozmów nie chciała
(zasłaniając się chłopakiem),
– o tyle już nie widziała najmniejszego problemu,
żeby wbić do mnie na grilla w tygodniu razem z swoim facetem oraz swoją koleżanką,
w związku z czym wymieniliśmy kontakt.
 
W sumie nie wiadomo co to za koleś.
Ale sama ŁATWOŚĆ ustawienia się na kolejne widzenie razem i rozmowy RAZI tą nagłą zmianą jej reakcji.
 
Po tym gdy ona odmówiła bo ma chłopaka, za pomocą Techniki Pozornego Niewiniątka, które nie szuka niczego i chce tylko pogadać:
„przyjdźcie oboje, pewnie on też tak samo fajnie z Tobą rozmawia i rozwija myśli na inspirujące jak na tę godzinę tematy i można z nim tak samo interesująco rozmawiać jak z Tobą, albo nawet bardziej…. Więc w 3 to już w ogóle zagniemy świat…”
 
I takie tam, wszystko w tym kierunku myślowym cały czas, plus oczywiście między wierszami propaganda miłości, do wszystkiego czego nie da się nie kochać.
 
(„twój chłopak musi być naprawdę zajebistym człowiekiem,. Czemu? Bo ktoś z kim można tak jak z Tobą w taki wartościowy sposób miksować myśli, owiane pozytywnymi emocjami, rozproszonymi o 2 w nocy na niezliczoną ilość domysłów, na pewno nie otacza się byle kim ;-)”
 
Przy okazji masz komplementowanie cechy wewnętrznej jaką ona ma w sobie i jaka jest rzadka i ważna,
co działa znacznie bardziej od komplementowania jej żółtej koszulki.
 
Więc ustawiliśmy się.
 
Wbiją, albo nie wbiją… w statystycznym poczuciu na 5 tego rodzaju sytuacji, z pewnością dzwonek do drzwi zadzwoni nie raz.
 
Ja to przekalkulowałem tak:
  • Albo ten koleś też jest podobnie fascynujący umysłowo jak ona, więc będę miał nowych naprawdę interesujących znajomych,
    w konsekwencji znania których stanie się Y, bo poznam X…

 

  • Albo on ma niewiele umysłowych cech wspólnych z nią, wtedy w zasadzie jak zaczniemy rozmawiać, to on się w naszych tematach nie odnajdzie…
    co zacznie automatycznie tworzyć i wzmacniać więź między nią, a mną…
    Dziś z tym kolesiem jest, a co będzie za pół roku nie wie nikt… więc nic nie zaszkodzi, jeżeli wcześniej pokminisz logistykę tak, aby być dla niej kimś jej już bliskim, kiedy jego zabraknie.
 
Oczywiście wybiegam daleko.
Tak czy inaczej…
 
Jeżeli ona namówi swojego chłopaka… że poznała w nocy kolesia, który jest spoko i on zaprosił ich oboje razem na grilla na jego chacie, ona oczywiście chce iść…
 
a on… ulegle pójdzie… bo w sumie czemu nie skoro oboje idą… no nie zabroni jej… to lepiej jak z nią tam jest… do tego oficjalnie jest zaproszony, więc pewnie zgodzi się dla niej i pójdzie…
 
… więc pójdzie z nią do typa, którego ona sobie poznała…
żeby słuchać jak sobie rozmawiamy…
 
Bo jak to będzie wyglądać?
 
Jak koleś ma jaja, to sprowadzi laskę do parkietu i wybije jej z głowy grille u ludzi poznanych na mieście w nocy, tym bardziej, że jemu raczej na tym grillu będzie średnio zależało.
 
A jak jest uległy, to przyjdą.
 
Ale wtedy staje się oczywiste, że ona jest z nim bo jest, a on nawet tego co się dzieje wokół niego nie ogarnia.
 
Jeżeli przyjdą, to moja więź z tą dziewczyną dalej się pogłębia, kiedy patrzymy na siebie i rozmawiamy, nawet jeżeli „myszka Miki” siedziałaby obok nas i słuchała co mówimy.
 
Więc jest to pewien sposób, który łatwo wykorzystać dla wzmocnienia więzi z dziewczyną, jeżeli jest wam fajnie, ale ona nie chce się spotkać, bo ma kogoś.
 
Po prostu z tymi „mam chłopaka” naprawdę różnie jest, już nie mówiąc o tym jak rożni są to faceci i jak różne i skomplikowane są uczucia i historie…
 
Oczywiście…
Nie chodzi o to, żeby komuś rozbijać związek.
Ty jesteś po prostu jedną z możliwości dla niej i tyle.
 
Możesz poznać parkę świetnych znajomych, na których będziesz w przyszłości mógł liczyć i dzięki którym poznasz warte uwagi osoby, z ich codziennego otoczenia…
 
Oczywiście to wszystko i tak NIE BĘDZIE MIAŁO ZNACZENIA, jeżeli…
  • będziesz z laską tylko rozmawiał i rozmawiał,
  • pisał i spacerował gadając,
  • bez realizacji Planu Dotykowego.
Można sobie z laską gadać.
Bez umiejętnego przyzwyczajenia jej do Twojego DOTYKU,
będziesz sobie tylko gadał…
 
> Plan Dotykowy…

 

 

 

 

Jeżeli podoba Ci się to co czytasz, znaczy to, że interesujesz się tym w jaki sposób możesz oddziaływać na siebie i innych za pomocą różnych metod.

Ciekawi Cię psychologia, przyciąga kontrowersja, lubisz zdolność do przewidywania, widzenia więcej i uczucie siły i sekretnej przewagi przy innych.

Dla osób takich jak Ty, prowadzę tę stronę i pokazuję jak działają psychotechniki.
Jeżeli poszukujesz magicznej księgi psychologicznych zaklęć i czarów,
zacznij od tego krótkiego kursu, który przygotowałem dla Ciebie.

Moja książka (35 stron, PDF) składa się z ebooka oraz audiobooka MP3,
dzięki czemu możesz ją czytać na dowolnym urządzeniu lub słuchać na słuchawkach.






Techniki_Konwersacyjne.pdf + Audiobook 6 MP3



Znajdziesz tutaj techniki do użycia w rozmowie, dzięki którym zyskasz natychmiastową przewagę.

Aby pobrać moją darmową książkę + Audiobook, wpisz w okienku powyżej na jaki adres mam wysłać materiały i kliknij w przycisk wyślij do mnie.





Daniel Blashchuk

Daniel Blashchuk

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur.
Daniel Blashchuk

Latest posts by Daniel Blashchuk (see all)




coded by nessus

Skomentuj:

Twoj adres email nie bedzie widoczny.