Eksperyment Psychologiczny…

 

To co mi robią w głowie na studiach psychologii to się chowają wszelkie wnioski indywidualne.

 

Nie wiem, może tylko mnie tak to fascynuje?

Postanowiłem pokazać co piszę.

 

Piszę materiał o… STEROWANIU ZACHOWANIAMI.

 

Więc…

 

pokażę kilka pierwszych stron, jeżeli mam dalej w to jechać, to ODPISZ mi na ten mail, że Ciebie to interesuje.
Osoby, które nie odpiszą, będą czekać na co innego. 😉

 

Tak więc…

 

Mamy prosty znany schemat, że jeśli za FAJNE zachowanie damy NAGRODĘ (tzn. odwdzięczenie, pochwalenie, fajną reakcję, itp.) wtedy powodujemy wzmocnienie zachowania.

 

Czyli będzie CZĘSTSZE,

 

(logiczne)

 

Jak dajemy karę (negatywny impuls po zachowaniu), wtedy budujemy w tej osobie UNIKANIE danego zachowania,

 

Generalnie chodzi o to, że relacja między mężczyzną (liderem),
a kobietą, musi być dobra. Jak jest dobra, to mnóstwo kłopotów odpada, jak jest zła, to daje to przestrzeń do różnego rodzaju patologii.

 

Jeżeli dajesz karę (negatywny impuls emocjonalny), to jakoś to skompresuj, tzn. zadbaj o to, żeby przypadkiem tak nie było, że w głowie kobiety się wytworzy, że jesteś przeciwko niej, bo jeśli się tak dzieje, to będą znaczne kłopoty.

 

Fajne to jest o tyle, że być może jak umiemy zadbać o dobrą relację między jedną, a drugą osobą, to likwidujemy zawczasu (jeszcze zanim się pojawią) mnóstwo problemów i kłopotów.

 

Badania pokazują, że nie należy stosować bardzo silnych nagród. Silne nagrody (bardzo częste, mające silne znaczenie emocjonalne) są złe. Tu chodzi o to, że jeżeli ustawimy tak relację między Twoją kobietą, a Tobą, że za każde dobre zachowanie dawana jest nagroda, to doprowadzi to do opłakanych rezultatów.

 

Tu badania pokazują, że cykl stosowania nagród powinien być taki, że jak ona wykonuje reakcję dobrą, która nam pasuje, np. zorganizowała romantyczną kolację, to na dobrą sprawę na początku powinno być za to dużo nagród, a później powinny być rzadsze i nieregularnie dawane.

 

Opowiem Ci eksperyment z gołębiami (źródło: Skinner).

 

Założenie jest takie, że jeżeli po jakiejś reakcji następuje nagroda, to częstość reakcji rośnie, jeżeli po reakcji następuje kara, to częstość rekcji spada.
Proste?
Prosty schemat opierający się na warunkowaniu sprawczym, który miał zilustrować jak to działa.

 

Pytanie było proste – ile gołąb musi dostać nagród, żeby nauczyć się dziobać czerwone kółeczko.

 

Czyli powiedzmy coś takiego, że zamykamy gołębia w klatce, w której sobie łaził i ten gołąb różne rzeczy robi, machnie skrzydełkiem, coś tam podziobie, jak przez przypadek dziobnął to czerwone kółeczko, to – buch – od razu dostawał ziarenko jedzenia.

 

Czyli zgodnie z naszym schematem, jak wykonał jakąś reakcję, to w wyniku dziobnięcia czerwonego dostawał nagrodę.
Skinner miał nadzieję, że to wzmocni tę reakcję i faktycznie tak się działo, dziobnął kolejny raz, dostał efekt, zaszło warunkowanie klasyczne (wg Pawłowa), było ok.

 

Bardzo szybko się gołębie uczyły dziobać w to czerwone kółeczko, jak były głodne.

 

I teraz… Skinner zastanawiał się, co ile dziobnięć musi dawać gołębiom nagrodę, żeby się nauczyły dziobać.
Czyli jedne były nagradzane za każde dziobnięcie, inne były nagradzane za 2 dziobnięcia, jeszcze inne za 5, jeszcze inne za 10 – sprawdzał ile gołąb jest w stanie załapać tych dziobnięć.

 

Okazuje się, że w przybliżeniu około 20 dziobnięć, gołąb rozumie, że jeszcze warto dziobać.
Ciekawe było to, że niektóre gołębie Skinner nagradzał nieregularnie, w sensie był to eksperyment, on uznał, że niektóre będę nagradzał cały czas, a niektóre co ileś dziobnięć.

 

Efekt był taki, że niektóre gołębie były nagradzane nieregularnie. Czyli dziobnąłem (jest ziarenko), drugi raz (nie ma), trzeci, czwarty (buch – jest!), piąty, szósty, siódmy, ósmy, dziewiąty (o, ziarenko!), itd.
Czyli rozumiesz, że były nagradzane co kilka dziobnięć, ale do końca nie wiedziały co ile.

 

Też się bardzo szybko nauczyły dziobać w czerwone kółeczko, ale jak później Skinner próbował wygaszać te reakcje wśród gołębi, czyli – weźmy gołębia, który był nagradzany co jedno dziobnięcie i Skinner próbował WYGASIĆ to dziobanie w czerwone kółeczko.
Robił to tak, że gołąb dziobał w czerwone kółeczko, a on nie dawał mu żadnej nagrody.

 

Co się okazało?
Że gołębie dziobnęły, dziobnęły więcej (dalej nic nie ma), zadziobały tworzywo, brak efektu, brak dalszego dziobania.
Bardzo ciekawe odkrycie.

 

Zobacz co się zdarzyło, jak gołąb się przyzwyczaił, że po każdym dziobnięciu dostaje nagrodę i Skinner zlikwidował te nagrody, to efekt był taki, że częstość występowania tej reakcji WZROSŁA na początku, a nie spadła – BARDZO ciekawe odkrycie.

 

Jeśli chodzi o relacje z kobietą, to bardzo nam się przydaje. Załóżmy, że dziewczyna się przyzwyczaiła, że w nocy dzwoni do Ciebie i narzeka, że tęskni, spać nie może, koszmary ma, Ty ją wspierasz, rozmawiasz, więc ona przyzwyczaiła się, że za każdym razem jak brak jej bliskości, to może zadzwonić do Ciebie i dostanie nagrodę (pozytywne wrażenia emocjonalne
w następstwie określonego zachowania).

 

Rozumiesz już, że jeśli to jest dla niej przyjemne (zadzwonić w środku nocy, ponarzekać, a w zamian czuć Twoje ciepłe słowa, itp.) to nagrodą staje się to, że ona się w nocy budzi i spać nie może i dzwoni.

 

Więc zgodnie z naszymi prawami, będzie się częściej w nocy budzić, żeby dzwonić.

 

I teraz – psycholog by powiedział, przestań odbierać od niej telefony w nocy. Ale wtedy ona zacznie się stresować, więcej naciskać, dzwonić, budzić się, słowem – zrobi dokładnie to samo co gołąb – będzie bardziej dziobała.

 

Dopiero jak przejdzie ten pierwszy kryzys, dopiero wtedy te reakcje znikną. WAŻNA rzecz, bo jak kobiety „uczą się” czerpać zyski z jakiegoś zachowania, my NAGLE wyłączamy te zyski, to efekt jest paradoksalny, że zachowania niepożądane się nasilają.

 

Wracając do tej historii z gołębiami – efekt był taki, że te gołębie, które były nagradzane REGULARNIE (np. co każde dziobnięcie, albo dokładnie co każde piąte, itp.) nasilały te reakcje, potem je wyłączały.

 

Natomiast te gołębie, które były nagradzane NIEREGULARNIE i uczone, że dostają nagrodę co jakiś czas (za określone zachowanie), one w ogóle nie odkrywały, że przestają być nagradzane, tzn. dziobały tak długo, aż zdechły z głodu. Dziwne?
Rozumiesz co się w głowie gołębia działo? On nie wiedział, kiedy ta nagroda przyjdzie, był pewny, że prędzej czy później przyjdzie, bo miał taki trening, że nagroda przychodzi nieregularnie, w związku z czym jak nagrody faktycznie zniknęły, to on tego nie był w stanie odkryć.

 

I teraz – znowu bardzo ważne odkrycie, jeśli chodzi o relację z kobietą, dlaczego?
Bo my chcemy, żeby nasze kobiety robiły różne rzeczy dobre, nie dlatego że dostają nagrody (chwalimy je za to, cieszymy się z tego co robią, pokazujemy im nasze zadowolenie, dajemy coś w zamian),
ale dlatego, że robią to same z siebie, nie dla nagród, tylko dlatego, że te romantyczne rzeczy są fajne, a nie że fajne jest osiąganie czegoś nimi.

 

Skinner by powiedział, że jeśli chcemy wytwarzać jakieś TRWAŁE reakcje, które nie wymagają nagród, to musimy nagradzać NIEREGULARNIE, jak te gołębie w skrzynkach.

 

Stąd też, jak kobieta robi dobrą rzecz, to na początku powinno być tych nagród więcej (chwalenie, docenienie, cieszenie się, wychwalanie, dawanie czegoś „w zamian”), żeby rozpędzić to zachowanie, żeby ją zmotywować,
a później trzeba wyłączyć te nagrody i dawać je nieregularnie.

 

Silne nagrody są złe.
Co to znaczy „silne nagrody” i czemu one są złe?

 

W pewnym badaniu zrobiono coś takiego, że badacze wzięli grupę dzieci przedszkolnych i podglądali tę grupę z ukrycia co dzieciaki robią.
Konkretnie sprawdzali jakie zabawki są ATRAKCYJNE dla dzieci w przedszkolu.

 

No i znaleźli jakąś super atrakcyjną zabawkę i wtedy:

 

• Połowie dzieci mówiono:
„Za 20 minut damy wam super rzecz, np. każde z was dostanie Atrakcyjne-X (atrakcyjna konsekwencja).
W czasie oczekiwania, przez te 20 minut, pobawcie się tą małą śmieszną zabawką nr-1, żeby się nie nudzić.”

 

• Drugiej połowie dzieci mówiono:
„JEŻELI przez 20 minut pobawicie się tą małą śmieszną zabawką nr-1, to w NAGRODĘ za 20 minut damy wam super rzecz, każde z was dostanie Atrakcyjne-X (atrakcyjna konsekwencja)”

 

Więc, to samo im dawano, tylko że jedne dzieciaki były przekonane, że dostają tę zabawkę, żeby przeczekać te 20 minut,
a drugie były przekonane, że w nagrodę za to, że się 20 minut pobawią, dostaną tą właściwą zabawkę.

 

Więc wszyscy mieli dokładnie takie same zachowania w tym samym czasie, tylko że inaczej je rozumieli.
NIC innego się nie różniło.

 

Badacze znikali, pojawiali się po 2 tygodniach i sprawdzali czy cały ten eksperyment wpłynął jakoś na bawienie się tą atrakcyjną zabawką.

 

Co się okazało?
W pierwszej grupie nie było żadnych zmian – dalej dzieciaki walczyły o tę zabawkę, bawiły się nią równie intensywnie.
A w drugiej grupie… BARDZO SPADŁA częstość bawienia się tą zabawką, co jest paradoksalnym efektem nagród.

 

Fakt, coś dziwnego się u dzieci działo, bo po tym jak przez 20 minut bawiły się zabawką nr1, jeśli były przekonane,
że za to dostaną nagrodę, to efekt był taki, że to odebrało atrakcyjność tej zabawki nr 1.

 

One przestały się o nią tak bić, dziwna rzecz, bo mamy taki klasyczny psychologiczny efekt, że na poziomie faktycznym wszyscy robią to samo, tylko że inaczej rozumieją to swoje zachowanie, co wpływa na to, że inaczej je traktują.

 

Oznacza to, że fajne nagrody mogą odebrać laskom frajdę z robienia czegoś.

 

Więc mamy mechanizm, jak unieszkodliwiać zachowania, które nam nie pasują. Nagradzając je, usuwamy zachowania, które powstawały same z siebie.

 

Interesujące?

 

Cisnąć dalej w ten kierunek?

 

Jeżeli podoba Ci się to co czytasz, znaczy to, że interesujesz się tym w jaki sposób możesz oddziaływać na siebie i innych za pomocą różnych metod.

Ciekawi Cię psychologia, przyciąga kontrowersja, lubisz zdolność do przewidywania, widzenia więcej i uczucie siły i sekretnej przewagi przy innych.

Dla osób takich jak Ty, prowadzę tę stronę i pokazuję jak działają psychotechniki.
Jeżeli poszukujesz magicznej księgi psychologicznych zaklęć i czarów,
zacznij od tego krótkiego kursu, który przygotowałem dla Ciebie.

Moja książka (35 stron, PDF) składa się z ebooka oraz audiobooka MP3,
dzięki czemu możesz ją czytać na dowolnym urządzeniu lub słuchać na słuchawkach.






Techniki_Konwersacyjne.pdf + Audiobook 6 MP3



Znajdziesz tutaj techniki do użycia w rozmowie, dzięki którym zyskasz natychmiastową przewagę.

Aby pobrać moją darmową książkę + Audiobook, wpisz w okienku powyżej na jaki adres mam wysłać materiały i kliknij w przycisk wyślij do mnie.





Daniel Blashchuk

Daniel Blashchuk

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur.
Daniel Blashchuk

Latest posts by Daniel Blashchuk (see all)

Skomentuj:

Twoj adres email nie bedzie widoczny.